Gość strony

ks. Bogusław Cichy
Po dłuższej przerwie, gościem na naszej stronie jest ks. Bogusław Cichy, wikariusz parafii EA w Gliwicach.

ks. Bogusław Cichy

Wielkanocne tradycje

Poza doczesność
- słów kilka o wielkanocnych symbolach

Wiele wielkanocnych tradycji i zwyczajów odeszło już do bezpowrotnego nieistnienia. W naszych rodzinach coraz rzadziej praktykujemy zwyczaje, które pielęgnowane były jeszcze w domach naszych dziadków czy pradziadków. Wiele z nich wywodziło się z ludowych wierzeń z pogranicza zabobonu czy magii.

Niektóre przetrwały jednak do naszych czasów i nadal są pielęgnowane w naszych domach. Aby jednak nie zostały świątecznymi maskotkami czy elementem dekoracyjnym świątecznego stołu, musimy pamiętać o ich znaczeniu, musimy wiedzieć, jakie treści i znaczenia za nimi się ukrywają. Musimy poznać i pamiętać o ich symbolice, o tym, że przenoszą nas poza to, co widzimy do innej, duchowej rzeczywistości.

Czy jednak owa rzeczywistość, do której odnoszą nas wielkanocne symbole lub "rzeczy", jakie łączymy z tymi świętami, jest rzeczywistością religijną, która oddaje sens i znaczenie zbawczego wydarzenia krzyża i triumfalnego zmartwychwstania Jezusa? Są to pytania o tyle zasadne, o ile chcemy przeżywać święta zmartwychwstania Pańskiego prawdziwie i doświadczyć ich głębi. Warto może poznać lub przypomnieć sobie znaczenie niektórych.

W kręgu przemijania

Nieodłącznym symbolem świąt wielkanocnych jest jajko. Jajo jest symbolem cyklicznie odradzającego się życia. Zwiastuje to, co nowe, zwiastuje początek. Z jaja wykluwa się życie. Z ciemnej, ciasnej skorupy przebija się do światła nowe stworzenie, np. kurczak.
I moglibyśmy znaleźć wiele analogii do świąt: rodzącego się życia nie powstrzymuje twarda skorupa, zmartwychwstania również nie powstrzymała śmierć Jezusa, złożenie Go do grobu.

Jest jednak istotna różnica - życie, które zaczyna się po wykluciu pisklęcia, nieuchronnie zmierza do śmierci, cyklicznie odradza się, aby zakończyć się nieuchronną śmiercią. Życie Jezusa, jakkolwiek naznaczone śmiercią, przełamuje śmierć. Śmierć nie jest rzeczywistością ostateczną, końcową. Nie triumfuje ani nie ma mocy przeszkodzić cudowi zmartwychwstania. Życie i śmierć, które zakotwiczone są w zmartwychwstaniu, nie zostają wprzęgnięte w cykliczność przemijania: pór roku czy kręgu przemijania.

Zbawcza krew Baranka

Innym wielkanocnym symbolem jest baranek. Jest on mocno ugruntowany zarówno w Starym jak i Nowym Testamencie. Odrzwi pomalowane krwią baranka uchroniły Izraelitów od śmierci pierworodnych. Baranek był zwierzęciem składanym w ofierze za grzechy narodu. Aby grzeszny człowiek mógł żyć przed obliczem świętego Boga, musiało być ofiarowane zwierzę. W Nowym Testamencie Chrystus jest Barankiem Bożym, który gładzi grzechy świata. Nie potrzebujemy zatem składać Bogu żadnych ofiar. Krew Chrystusa-Baranka przelana na krzyżu wyratowała nas od śmierci.

Baranek z ciasta, który stawiamy na stole jest symbolem Jezusa, który poniósł śmierć. Baranek wielkanocny ma jednak chorągiew, a chorągiew jest symbolem zwycięstwa, triumfu. Baranek Boży, chociaż zabity, został z martwych wzbudzony przez swojego niebiańskiego Ojca. Chorągiew symbolizuje zwycięstwo życia nad śmiercią, światłości nad ciemnością. Świadczy, że śmiertelny oścień grzechu został złamany.

Wspólnota wielkanocnego stołu

Warto jeszcze może wspomnieć o zwyczaju wielkanocnego śniadania, kiedy przy świątecznym stole witamy się radosnym "Alleluja, Chrystus zmartwychwstał". Te słowa oddają najpełniej sens świątecznego czasu i naszą wiarę w zwycięstwo Bożej miłości nad śmiercią i grzechem. W ten sposób, spoglądając na wielkanocnego baranka, po raz kolejny uświadamiamy sobie z całą mocą zbawcze, zbawienne dla nas wydarzenie Golgoty i zmartwychwstania. Zgromadzeni w wierze wokół zmartwychwstałego Chrystusa tworzymy zbór, którego życie zostało wydarte z paszczy śmierci, odmienione, odrodzone do nowego życia. A później idąc do naszych kościołów na świąteczne nabożeństwo, łączymy się wokół Stołu Pańskiego, aby nasza wiara posilona została ciałem i krwią Zmartwychwstałego.