Rozważanie

ks. H. Reske Autorem rozważań miesięcznych na tej stronie jest ks. Henryk Reske, proboszcz naszej parafii od 1996 roku.

Rozważanie XI

Baczcie, a wystrzegajcie się wszelkiej chciwości, dlatego że nie od obfitości dóbr zależy czyjeś życie.
Łuk. 12,15

Stawiamy sobie niejednokrotnie pytania, które zaczynają się od słów: "czy warto?" Z pewnością na początku roku szkolnego niejeden uczeń zada pytanie, czy warto się uczyć? Inne pytania mogą brzmieć: czy warto pracować, czy warto oszczędzać, czy warto mieć rodzinę? Wśród takich pytań można również zastanawiać się, czy warto wierzyć w Boga? Co daje nam wiara?

Każdy chrześcijanin świadomy swej wiary odpowie, że wiara daje radość i nadzieję życia wiecznego. W liście do Hebrajczyków można nawet przeczytać, że: "Wiara jest pewnością tego, czego się spodziewamy, przeświadczeniem o tym, czego nie widzimy".
Przez wiarę człowiek doznaje jakby przeniesienia w inny wymiar życia.

Nasze religijne istnienie to nie tylko coś niezrozumiałego dla niewierzących, ale jest to także cała praktyczna strona życia. Religia - w naszym przypadku chrześcijaństwo - stanowi bazę praktycznego życia. Jest to ustawiczna szkoła życia, postępowania, rozwijania się i korygowania swoich błędów. Jest to szkoła, która szanuje różnorodność i pozostawia zawsze wolność wyboru. Przez tę otwartość bywa często posądzana o niską skuteczność w kształtowaniu trwałych postaw.

Rzeczywiście, musimy z pokorą przyznać, że my sami i wielu innych chrześcijan, nadużywamy tej wolności wyboru w swoim postępowaniu. Jakże często postępujemy wbrew temu, czego uczy nas ewangelia.

Do tego zmierza i przestrzega przed tym Pan Jezus w rozmowie z człowiekiem, który użalił się mu z powodu poczucia nierównego podziału majątku w rodzinie. Jezus uniknął tutaj zagłębiania się w sprawy osobiste. Podkreślił natomiast to, czego każdy człowiek powinien unikać lub zaniechać. W tej sytuacji chodzi o chciwość.
Sądzę, że siostrą chciwości mogłaby być zazdrość. Obydwie te cechy, gdy dochodzą w nas do głosu i otrzymują naszą akceptację, szybko prowadzą w niebezpieczne obszary życia.
Jezus, w tym przypadku jako nauczyciel i doradca, kategorycznie przestrzega: "Baczcie, a wystrzegajcie się wszelkiej chciwości, dlatego że nie od obfitości dóbr zależy czyjeś życie."

Niestety, ale ten argument nie przemawia do wielu osób. Ludzie wychodzą z założenia, że jeśli się żyje, to powinno się żyć barwnie, aktywnie i przyjemnie, a żeby tak żyć trzeba mieć odpowiednie zaplecze finansowe. To jednak nie jest w zasięgu możliwości wszystkich.

Szkoda, że w tych sytuacjach rodzą się złe cechy, z których jedną jest właśnie chciwość. Być może przez nieodparte pragnienie uda się zdobyć i zgromadzić środki na barwne i aktywne życie, ale w większości przypadków płaci się za to bardzo wysoką cenę. Ową ceną jest coraz mniejsza wrażliwość na życie innych ludzi, chęć dochodzenia do celu po tzw. "trupach" i ciągłe poczucie głodu: jeszcze mało, jeszcze trochę.

Myśl Jezusa jest w tych okolicznościach niezwykła: "nie od obfitości dóbr zależy czyjeś życie". Jakże mocno trzeba się ćwiczyć, aby tę myśl spożytkować w jak najlepszy sposób. Niektórym ludziom jest to podarowane w naturze ich charakterów, ale chyba nielicznym.

Prośmy Pana, aby dał nam zdolność umiejętnego wykorzystania talentów, które przyniosą naturalny zysk i aby uwolnił nas od chciwego dążenia do wielu dóbr za wszelką cenę.

Życie w Bogu jest czymś naprawdę cenniejszym! AMEN.