Rozważanie

ks. H. Reske Autorem rozważań miesięcznych na tej stronie jest ks. Henryk Reske, proboszcz naszej parafii od 1996 roku.

Rozważanie XIV

Fałszywe słowa, nieuczciwe pieniądze.

Nie rozgłaszaj fałszywej wieści. Nie wspomagaj winowajcy, świadcząc na korzyść bezprawia. Nie przyjmuj łapówek, gdyż łapówki zaślepiają nawet naocznych świadków i fałszują słuszną sprawę.
II Mojż. 23,1.8

Jeszcze nie całkiem zdążyliśmy się przyzwyczaić do tego, że od kilkudziesięciu godzin mamy nowy rok 2006. Ruszyliśmy co prawda do swoich obowiązków, ale ciągle jesteśmy jeszcze na tzw. "rozruchu".

Nasze myśli ogarnięte są różnego rodzaju planowaniem, i to nie tylko w obrębie życia osobistego, lecz również w miejscach, gdzie wykonujemy swoją pracę. Już teraz na samym początku pojawiły się mało optymistyczne informacje o tym, że brakuje środków na leczenie chorych oraz na potrzeby wydające się mniej istotne, jak chociażby oczyszczanie chodników i ulic ze śniegu, żebyśmy mogli bezpiecznie poruszać się po naszych miastach i wioskach.

To wszystko następuje wkrótce po świętach, w których było tyle radości i tyle słów optymizmu. W tym czasie mnóstwo ludzi wysłuchało kazań o miłości i dobroci - Bożej i ludzkiej. Mam nadzieję, że także ci, którzy mają istotny wpływ na ekonomię naszych miast, miasteczek i wsi. Mam też gorącą nadzieję, że przedarła się do słuchaczy tych kazań choć odrobina miłości, którą jest Jezus Chrystus. Tylko w ten sposób czysto ekonomiczne kalkulacje dotyczące naszego bytowania mogą być ożywione i dostosowane do naszych problemów.

Przeżyte niedawno święta były wyrażeniem ludzkiej akceptacji dla charakteru Pana Jezusa, który przeniknął między ludzi i ich problemy. Tak dobitnie wyrażaliśmy potrzebę serdeczności międzyludzkiej i wzajemnego ciepła.

Jezus wchodzi między ludzi nie tylko w święta, lecz w każdy powszedni dzień roku. On wnosi między nas konkretną naukę, którą przekazywano już o wiele wcześniej wśród Izraelitów.

Zastanówmy się, czy poszukując wyznaczników do naszego społecznego postępowania można znaleźć bardziej dobitne ich określenie od tych zawartych w II Mojż. 23,1.8?

Czego potrzebuje i oczekuje nasze społeczeństwo od nas? Czego my oczekujemy od innych? Myślę, że bez głębszego zastanowienia każdy wymieni - uczciwość. Od uczciwości zależy niezwykle dużo, ponieważ ona obejmuje sposób traktowania ludzi oraz obchodzenia się z powierzonym mieniem.

Obraz naszego społeczeństwa może napawać przerażeniem z powodu olbrzymich rozmiarów nieuczciwości. Jest to tym bardziej przerażające, że czynią to także ludzie deklarujący wiarę w Chrystusa.

Apostoł Jan pisał, że jeśli mówimy, że znamy Boga, a prawdy w nas nie ma, to jesteśmy po prostu kłamcami (por. I Jana 2,4).

Bardzo podobnie dzieje się wtedy, gdy łamiemy to, o czym mówi Słowo Boże i rozgłaszamy fałszywe wieści, wspomagamy ludzi nieuczciwych, tolerujemy zło oraz dopuszczamy się brania łapówek.

Wymienione czyny są sprzeczne z wiarą i oskarżają tych, którzy je popełniają. Słowo Boże w prawdziwie mądry sposób uzasadnia, dlaczego łapówki są złe i szkodliwe dla społeczeństwa: "łapówki zaślepiają nawet naocznych świadków i fałszują słuszną sprawę". Nikt nie chce żyć ze świadomością, że otacza go fałsz i oszustwa, o wiele lepiej żyje się w atmosferze zaufania, a tego uczy właśnie wszechmogący Bóg, doskonały prawodawca, miłosierny Ojciec.

Niech zatem Jego Słowo będzie dla wszystkich słuchających tych słów stróżem i światłością na przyszłe dni roku. AMEN.