Rozważanie

ks. H. Reske Autorem rozważań miesięcznych na tej stronie jest ks. Henryk Reske, proboszcz naszej parafii od 1996 roku.

Rozważanie XV

Ja daję im żywot wieczny, i nie giną na wieki, i nikt nie wydrze ich z ręki mojej.
Jan 10,28

Bardzo wielu ludzi troszczy się o zachowanie życia lub o jego przedłużenie. Dostrzegamy to szczególnie w sytuacji ciężkich chorób, czy też nagłych wypadków i katastrof.

Dostrzegamy to w dzisiejszej praktyce życia poczętego. Zanim matka urodzi dziecko poddaje się badaniom, aby sprawdzić, czy wszystko zmierza ku pomyślnemu rozwiązaniu. Wiele dzieci, które się rodzą, nie mogłoby przeżyć, gdyby nie skuteczne leczenie i prawdziwa walka o zachowanie tego życia. Podobnie rzecz wygląda w przypadku troski o życie ludzi starych. Dzięki skutecznej interwencji uratowano i przedłużono już niejedno życie. W ostatnich dniach stycznia było to wyraźnie widoczne w tragedii, jaka wydarzyła się na Śląsku, na pograniczu Katowic i Chorzowa, gdzie zawalił się dach hali wystawowej.

O życie można walczyć jednak nie tylko w znaczeniu medycznym, lecz także w sensie ogólnym i w sensie duchowym. Jakże wiele jest przypadków gdzie ludzie, z pozoru zdrowi i silni, nie widzą sensu życia. W jaki sposób i kto walczy o życie ludzi wątpiących, smutnych, załamanych, uzależnionych? Zapewne jest to człowiek, który musi stanąć naprzeciw drugiego człowieka i być mu bratem w jego potrzebie.

Dzisiaj możemy z wielkim optymizmem wyznać, że naszym wielkim orędownikiem jest Jezus Chrystus, który jako Syn Boży stał się człowiekiem w pełnym tego słowa znaczeniu. On staje przy nas, jako współczujący człowiek, ale również jako Wszechmogący Bóg, którym jest ze swej natury. On nie tylko pociesza i pomaga, lecz daje żywot wieczny. Jezus wiele mówił na temat swoich zamierzeń względem człowieka i jego duszy. Ponieważ był w równym stopniu człowiekiem, dlatego ciągle chciano się upewniać, czy aby On jest prawdziwym Zbawicielem i Synem Bożym. Żydzi z dużym zniecierpliwieniem mówili Mu: "Jak długo trzymać będziesz dusze nasze w napięciu? Jeżeli jesteś Chrystusem, powiedz to wyraźnie."
Odpowiedzią Jezusa były następujące słowa: "Powiedziałem wam, a nie wierzycie; dzieła, które Ja wykonuję w imieniu Ojca mojego, świadczą o mnie" (Jan 10,25)

Naprawdę wielu było takich, którzy w namacalny sposób doświadczyli tego działania - było to prawdziwe zbliżenie się z mocą i miłością do tych, których życie było kruche i pozbawione sensu. Jezus potrafił to życie zmienić i nadać mu nowy sens.

Dzieła Chrystusa są także dla nas świadectwem Jego mocy, dlatego Jemu ufamy i wyznajemy Go, jako naszego Boga i Zbawiciela.

Miłość i moc Chrystusa nigdy się nie skończyła, ani się nie wyczerpała. Jest ona źródłem naszego życia i wszystkiego, co możemy w tym życiu nazwać dobrem.

Niech On ma nas nadal w swoim miłosierdziu i opiece, aby nasze życie było szczęśliwe i spełnione. AMEN.