Rozważanie

ks. H. Reske Autorem rozważań miesięcznych na tej stronie jest ks. Henryk Reske, proboszcz naszej parafii od 1996 roku.

Rozważanie XVII

Bo Bóg, który rzekł: Z ciemności niech światłość zaświeci, rozświecił serca nasze, aby zajaśniało poznanie chwały Bożej, która jest na obliczu Chrystusowym.
II Kor. 4,6

Autorzy biblijni opisując w Słowie Bożym życie człowieka z Bogiem, posługują się różnego rodzaju przenośniami i obrazami. Nie rzadko są to poetyckie zwroty opisujące piękno przeżyć w spotkaniu z Najwyższym (Bogiem).

Z taką formą spotykamy się u ap. Pawła, którego zaangażowanie i przeżycia były niezwykle bogate. Jasność Bożego objawienia była mu nadzwyczaj bliska. We fragmencie II Kor. Paweł przywołuje scenę z początku dziejów, gdzie Bóg stwarzając świat stworzył światło, aby rozpraszało zalegające wokoło ciemności.

Światło jest bardzo istotnym elementem życia, ponieważ sprawia właściwy wzrost, rozwój i dojrzewanie. Można powiedzieć, że światło uszlachetnia życie.

Dlaczego ta wspomniana wcześniej metafora światła jest tak bliska człowiekowi?

Jeśli chodzi o apostoła Pawła sprawa jest oczywista. Mówi on otwarcie o swoim wcześniejszym życiu jako o ciemności. Było to życie bez Chrystusa. Rozpoczęcie życia w świadomości zbawienia (przez Chrystusa) było jak wezwanie Boga na początku stworzenia: "z ciemności niech światłość zaświeci!". Od tej pory wszystko ukazało się w nowej perspektywie. Dla Pawła było to wezwanie do głoszenia ewangelii, którą zaniósł bardzo daleko, w wiele różnych miejsc.
Na temat Pawła można by mówić i pisać wiele. On sam bardzo dużo pisze o swoich przeżyciach, abyśmy czytając jego słowa poczuli w sobie Boży zew.

W dzisiejszych czasach niezmiennie jego słowa kierowane są do nas i mają nas poruszać duchowo: "Bóg rozświecił serca nasze, aby zajaśniało poznanie chwały Bożej".

Myślę, że konieczne jest dzisiaj postawienie pytania: czy dostrzegamy w swoim życiu przejście z ciemności do światłości? Czy odczuwamy, że Zbawiciel faktycznie rozświecił nasze serca, aby w nas zajaśniało poznanie chwały Bożej?

W prawdziwej pobożności chodzi o to, aby nie tylko mówić o zmianach, które Pan Jezus czyni w innych ludziach, lecz by samemu tych zmian doświadczać.
Czując to na sobie doświadczajmy wszelkiej radości i błogosławieństwa, które sprawia światłość Chrystusa. AMEN.