Rozważanie

ks. H. Reske Autorem rozważań miesięcznych na tej stronie jest ks. Henryk Reske, proboszcz naszej parafii od 1996 roku.

Rozważanie II

Niech ci błogosławi Pan i niechaj cię strzeże.
4 Mojż. 6,24

Boże błogosławieństwo jest wartością, której siłę odczuwa tylko część ludzkości. Z tego względu nie będą tym tematem zainteresowani ludzie, którzy nigdy jej nie doświadczyli i którzy wychodzą z założenia, że tylko oni sami są kowalami własnego losu. Dla tych natomiast, którzy czują nad sobą obecność Bożego Ducha, słowa o błogosławieństwie mogą przynieść wiele radości.

Mimo tego, że człowiek ma wiele powodów do własnej dumy, to niezmiennie doświadcza słabości i niepokoju. Wbrew pozorom nie jest to tylko przypadłość tych ludzi, którzy ponieśli życiową klęskę. Nie dotyczy to tylko tych, którzy są biedni, słabi i nieuleczalnie chorzy, którzy szukają jakiejkolwiek  ostatniej deski ratunku. Każdy z nas musi zmierzyć się z własną słabością, która odzywa się chociażby w formie zwykłej nieporadności, czy kryzysu w kontaktach z bliskimi, znajomymi lub współpracownikami.

Praktyka życiowa wykazuje, że w chwilach trudnych ludzie najczęściej przełamują wyobrażenie o własnej samowystarczalności i zwracają się o pomoc do Boga. Doświadczając granicy swoich możliwości zaczynają zdawać sobie sprawę z mocy Bożej i roli Bożego błogosławieństwa.

Przez wiarę jesteśmy w stanie powierzyć Bogu swoje sprawy i zdać się na Jego prowadzenie. Przez wiarę polecamy się wzajemnie Bogu, modlimy się za siebie i życzymy sobie błogosławieństwa.

Wspaniałym aktem zawierzającym nas Bogu są od wieków słowa kapłańskiego błogosławieństwa Aarona: "Niech ci błogosławi Pan i niechaj cię strzeże, niech rozjaśni Pan oblicze swoje nad tobą i niech ci miłościw będzie, niech obróci Pan twarz swoją ku tobie i niech ci da swój pokój."
Jakże wiele zostało w tych słowach wyrażone. Właściwie wszystko, co jest nam potrzebne do normalnego, szczęśliwego i bezpiecznego życia.

Na początku tego rozmyślania przytoczyłem tylko słowa pierwszego członu tego błogosławieństwa: "Niech ci błogosławi Pan i niechaj cię strzeże".
Zwykle, kiedy przelotnie się spotykamy życzymy sobie powodzenia. Powyższe słowa błogosławieństwa są poniekąd tym samym, z tą jednak różnicą, że mówią o tym, kto jest źródłem tego powodzenia. Życiowe powodzenie, to bez wątpienia posiadanie błogosławieństwa i ochrony, którą Bóg nam zapewnia.

Błogosławieństwo daje polot naszym myślom, daje nam zapał, chęć do działania i sprawia, że to, co robimy ma sens i przynosi owoce. Do tego dochodzi poczucie bezpieczeństwa, które wypływa  z faktu, że Pan Bóg strzeże swoich umiłowanych.

Chciałbym życzyć Wam - drodzy czytelnicy - takiego powodzenia, które jest Bożym błogosławieństwem.
Prośmy o to błogosławieństwo na każdy dzień, nie tylko wtedy, gdy jest nam ciężko. Bóg pragnie nas prowadzić co dzień i strzec nas od wszelkiego zła. AMEN.