Rozważanie

ks. H. Reske Autorem rozważań miesięcznych na tej stronie jest ks. Henryk Reske, proboszcz naszej parafii od 1996 roku.

Rozważanie XXI

Szymon Piotr powiedział (Jezusowi): Panie! Do kogo pójdziemy? Ty masz słowa żywota wiecznego.
Jan 6,68

Idąc przez życie stajemy zawsze wobec różnych wyzwań. Niektóre wydają się nam trudne lub wręcz niemożliwe do zaakceptowania. Chcielibyśmy, żeby nasze obowiązki zbiegały się z tym, co lubimy robić, a ludzie, którzy egzekwują od nas nasze powinności, by byli przez nas lubiani i aby czynili to z wyczuciem, nie raniąc i nie irytując nas. Jakże to jest trudne do zrealizowania. Jesteśmy tacy różni od siebie i tak różne są oczekiwania względem siebie nawzajem.

Od ludzi wyznających Jezusa Chrystusa oczekuje się także odpowiedniej postawy i odpowiedniego obrazu życia. Jest to naturalna konsekwencja obranej przez siebie drogi. Natomiast bardzo źle się dzieje, jeśli głoszone i deklarowane przez nas poglądy nie znajdują potwierdzenia w życiu.

Każda instytucja ma wobec swoich pracowników określone wymagania. Jeśli ktoś ich nie respektuje, to niszczy w ten sposób obraz i reputację swojej firmy. Konsekwencją tego jest napomnienie lub usunięcie z grona pracowników.

Kościół Jezusa Chrystusa, a zatem i chrześcijaństwo, nie jest instytucją lub też organizacją zbudowaną na prawach ekonomii i rynku, ale jest oparty na Słowie Bożym. Oznacza to, że wewnętrzną dyscyplinę życia kształtuje miłość na wzór miłości Chrystusa.

Od dłuższego czasu można zauważyć jednak, że niestety wielu ludzi nie ceni sobie tej zasady i nie przestrzega praw ustanowionych przez Boga sądząc, że miłość powinna wszystko zaakceptować. Uznając się za naśladowców Chrystusa, w rzeczywistości tego nie czynią. Żyją tak, jakby nie znali zasad, którymi Kościół się kieruje.

Czyżby znaleźli się w gronie chrześcijan przypadkowo? Nie jest to niestety wykluczone. Wielu ludzi chce zwyczajnie należeć do Kościoła, ponieważ jest to w dalszym ciągu dobrym zwyczajem.

Część ludzi, którym nie odpowiadają zasady ustanowione przez Boga, po prostu opuszcza szeregi Kościoła. Tak było też w czasach Jezusa. Część Jego rozmówców uznała Jego naukę za "twardą mowę", której nie da się słuchać.

Jezus widząc, jak wiele osób odchodzi od Niego, zapytał też swoich uczniów, czy i oni chcą odejść. Wówczas oni, zdając sobie sprawę, że nie jest łatwo być naśladowcą Chrystusa, odpowiedzieli: "Panie! Do kogo pójdziemy? Ty masz słowa żywota wiecznego."

Mimo wszystkich wyrzeczeń i zobowiązań uznali, że warto być z Jezusem, gdyż nikt inny nie posiada perspektywy na życie wieczne jak tylko Jezus.

Z pewnością jest wiele atrakcyjnych możliwości zorganizowania sobie życia, ale one nie zakończą się zbawieniem. Myśląc o swoim życiu pomyślmy, czy jesteśmy godnymi reprezentantami Bożego imienia w świecie i czy świadectwo naszego życia nie przynosi ujmy naszemu Panu?

Skoro pozostaliśmy przy Jezusie, to niech Jego Słowo będzie dla nas mocą i światłem prowadzącym do życia wiecznego. Niech ono przynosi nam na co dzień wsparcie i pociechę, bo przecież Bóg działa nie tylko w wieczności, ale i w doczesności. Świadectwem prawdziwej wiary i zaufania do Boga są słowa pieśni Annie Hawks, dedykowane dzisiaj dla nas wszystkich: "Ach potrzebuję Cię, jak Ty chcesz, tak mnie wiedź, bo wiem, że w Słowie Twym nadzieję mogę mieć. O Panie, drogi Panie, potrzebuję Ciebie, ja muszę mieć Cię zawsze, błogosław mi." AMEN.