Rozważanie

ks. H. Reske Autorem rozważań miesięcznych na tej stronie jest ks. Henryk Reske, proboszcz naszej parafii od 1996 roku.

Rozważanie XXVI

Rozważanie wielkanocne

Jeśli tylko w tym życiu pokładamy nadzieję w Chrystusie, jesteśmy ze wszystkich ludzi najbardziej pożałowania godni. A jednak Chrystus został wzbudzony z martwych i jest pierwiastkiem tych, którzy zasnęli. Skoro bowiem przyszła przez człowieka śmierć, przez człowieka też przyszło zmartwychwstanie. Albowiem, jak w Adamie wszyscy umierają, tak też w Chrystusie wszyscy zostaną ożywieni.
I Kor. 15,19-22

Drogie Siostry i Bracia w Chrystusie!

Największą radością dzisiejszego poranka dla wyznawców Jezusa Chrystusa jest możliwość wypowiedzenia słowa będącego uwielbieniem Boga: Alleluja! Chrystus żyje!

Od wczesnego rana biją dzisiaj z pełną mocą dzwony kościelne, które oznajmiają wszystkim ludziom, że jest to wyjątkowy poranek; poranek powrotu Chrystusa do życia. Z wielkim optymizmem przypominamy sobie to wydarzenie, bo ono jest dla nas źródłem nadziei.

Doświadczenia Wielkiego Tygodnia, a w szczególności Wielkiego Piątku sprawiają, że żyjemy w głębokiej zadumie nad ludzką nędzą, nad własnym grzechem, słabością. Szczególnego znaczenia nabierają też rozmyślania nad naszymi cierpieniami i żałobą, która dotyka wiele rodzin. Jako społeczność Kościoła, a więc jako Boża rodzina w Chrystusie, zastanawiamy się nad smutnymi przeżyciami całej wspólnoty. Myślimy o pożegnaniach naszych Księży i współpracowników Kościoła, o cierpieniach i prześladowaniach chrześcijan.

Przychodzi jednak Wielkanoc i zaczyna się czas nowych uczuć. Budzi się życie mimo tego, że fizycznie jesteśmy tymi samymi ludźmi, ale duchowo odradzamy się. Ewangelicki pieśniarz Lorenz Lorenzen napisał: Minęła noc, wstań serce me, bo dzień poczyna świtać! Mój duchu ze snu obudź się, idź Zbawiciela witać. Bo dziś otworzył śmierci drzwi i żywy jest po wszystkie dni, swym wiernym ku radości.

W tych słowach wyraża się sens przeżywania Wielkanocy: Chrystus otworzył drzwi śmierci, aby życie mogło dalej trwać, choć w nowym, uwielbionym kształcie, w wieczności.

Ze słów ap. Św. Pawła, które napisał w 1. Liście do Koryntian wynika, że nie można pokładać swoich nadziei w Chrystusie tylko w tym doczesnym życiu, ale że nasza nadzieja musi sięgać dalej, poza doczesność. Jeśli tylko w tym życiu pokładamy nadzieję w Chrystusie, jesteśmy ze wszystkich ludzi najbardziej pożałowania godni.

Paweł, który w tak niezwykłych okolicznościach uwierzył w Pana Jezusa i który tak głęboko poznał znaczenie Jego ofiary, nie wyobrażał sobie, aby ograniczyć swoje nadzieje związane z Chrystusem tylko do życia ziemskiego.

Trzeba zaznaczyć, że jeśli ktoś żyje według zasad Chrystusowych tutaj na ziemi, to już to jest bardzo wiele dla kształtowania tego życia, dla wyjątkowych wartości, które daje nauka Chrystusa. Byłoby to jednak zbyt mało, aby móc powiedzieć, że w pełni jest się człowiekiem chrześcijańskiej nadziei. Paweł twierdzi wręcz, że bylibyśmy najbardziej pożałowania godni, ponieważ ta nadzieja niewiele by zmieniła. Po tej przestrodze mówi z pełną stanowczością: A jednak Chrystus zmartwychwstał i jest pierwiastkiem tych, którzy zasnęli. Inny przekład Pisma Świętego mówi: a jednak Chrystus zmartwychwstał i to pierwszy spośród umarłych. Skoro bowiem przyszła przez człowieka śmierć, przez człowieka też przyszło zmartwychwstanie. Albowiem, jak w Adamie wszyscy umierają, tak też w Chrystusie wszyscy zostaną ożywieni.

Chrystus, Syn Boży i Syn Człowieczy sprawia, że dla nas nadzieja zmartwychwstania jest żywą nadzieją.

Niech ona wypełni dzisiaj nasze dusze i serca. Niech będzie posileniem dla słabych, ukojeniem dla cierpiących, światłem dla umierających i wielką radością dla nas wszystkich - dorosłych i dzieci.

Błogosławionych Świąt Zmartwychwstania Pańskiego!

AMEN.