Teksty

ks. Henryk Reske

Ewangelicy w Czerwionce
Z historii parafii ewangelickiej w Czerwionce-Leszczynach
(referat wygłoszony w Domu Kultury w Leszczynach dnia 02.04.2004)

Obecność w społeczeństwie różnych kultur, religii i wyznań religijnych jest rzeczą, która rodzi się w sposób naturalny. Jest to bowiem wyraz ludzkiej różnorodności w charakterach, temperamentach, potrzebach i oczekiwaniach duchowych. Taki obraz społeczeństwa ciągle się zmienia. Zmianom ulega zatem nie tylko zewnętrzny obraz naszego świata, ale również jego obraz duchowy.

Patrząc na obraz tego skrawka Ziemi Śląskiej, na której się znajdujemy, a więc Czerwionki i Leszczyn stajemy się świadkami i uczestnikami bardzo istotnych zmian dokonanych w historii i dokonujących się dzisiaj.

Obraz Czerwionki uległ olbrzymiemu przeobrażeniu na początku XX wieku. Zmienił się nie tylko krajobraz i sytuacja materialna tej miejscowości. Jest to również początek zorganizowanego funkcjonowania wyznawców Kościoła ewangelickiego.

Historia tej parafii związana jest bardzo blisko z parafią macierzystą w Rybniku, którą powołano do życia pod koniec XVIII w.(Około 1790). Pozwolę sobie poświęcić kilka zdań, aby lepiej nakreślić tło i sytuację, w której później powstał filiał w Czerwionce. Zrodzenie się wspólnoty ewangelickiej w Rybniku miało ścisły związek ze stworzeniem przez króla pruskiego Fryderyka Wilhelma II ośrodka opiekuńczego dla inwalidów pozostałych po wojnach śląskich. Na ten cel został przeznaczony zamek rybnicki. Do celów sakralnych przysposobiono jeden z budynków gospodarczych, znajdujących się na terenie zespołu zamkowego, który służył jako sieciarnia. Budynek ten przebudowano na skromny kościół w roku 1791. W tym też roku duszpasterzem dla ewangelików zamieszkujących w domu inwalidów, jak i rodzin ewangelickich zamieszkujących w Rybniku i okolicy został ustanowiony ks. Karol Wilhelm NAGLO.

Niestety w przeciągu roku ten drewniany kościół spłonął i przez kolejne 4 lata nabożeństwa ewangelickie odprawiano w sali zamkowej.

Dnia 9 października 1796 roku poświęcono nowy kościół, który otrzymał miano „kościoła inwalidów” (Invalidenkirche).

W krótkim czasie otwarto też szkołę ewangelicką, którą prowadził rektor Schwabe. Warto zaznaczyć, że w szkole tej uczyły się nie tylko dzieci wyznania ewangelickiego, ale również dzieci katolickie. Był to z całą pewnością dobry przykład zgodnego współżycia obu wyznań.

W roku 1848 Dom Inwalidów został zlikwidowany. Wtedy parafia zwróciła się do króla Fryderyka Wilhelma IV z prośbą o odstąpienie kościoła. Prośba ta została uwzględniona i kościół został parafii podarowany. Dodatkowo królowa Elżbieta podarowała piękny obraz ołtarzowy.

Następne istotne wydarzenia tej parafii wiążą się z następującymi datami:

  • 1853
    - przyjęcie statutu i porządku samodzielnej parafii (niezależnej od Domu Inwalidów) W tym czasie parafia była obsługiwana duszpastersko przez ks. R. Heinricha z Żor. (do roku 1875)
  • 1875
    - Parafia otrzymuje wikariusza.
    - Dobudowanie wieży do istniejącego budynku kościoła
  • 1877
    - parafia znów otrzymuje samodzielnego proboszcza (dotychczasowego wikariusza - ks. Hübnera).
  • 1888 (31. maj)
    - pierwsze ewangelickie nabożeństwo w cechowni kopalni w Niewiadomiu (Hoymgrube).
  • 1902 (19. listopad)
    - pierwsze ewangelickie nabożeństwo w noclegowni kopalni Dębieńsko.

Łatwo można dostrzec, na podstawie przytoczonych faktów, że parafia rozwijała się od zalążka do bardzo sprawnie działającego organizmu kościelnego.

W tym miejscu przejdę do tematyki związanej z parafią w Czerwionce.

Ewangelicyzm w Czerwionce można podzielić na kilka okresów:

  1. Do roku 1902
  2. 1902 do 1926
  3. 1926 do 1939
  4. 1939 do 1945
  5. Po roku 1945
Ad 1. Do roku 1902

W chwili obecnej nie posiadamy precyzyjnych danych dotyczących pierwszych ewangelików zamieszkałych w Czerwionce. Biorąc jednak pod uwagę, że idee reformacyjne przenikały na teren Śląska bardzo wcześnie, należy mniemać, że również pierwsi wyznawcy ewangelicyzmu znaleźli się w Czerwionce i najbliższych okolicach na przełomie XVI i XVII wieku. Zapewne ich liczba nie była duża, ponieważ sama Czerwionka liczyła bardzo niewielu mieszkańców. W historii miasta czytamy, że w r. 1784 było 159 mieszkańców, a w roku 1818 w 32 domach mieszkało 220 ludzi.

W książce poświęconej historii Orzesza natrafiamy na dzieje parafii katolickiej w Dębieńsku w okresie reformacji i kontrreformacji, do której należała wówczas również Czerwionka. Czytamy tam m.in. „ Poszczególne parafie i całe grupy wiernych przyjmowały nowe wyznanie lub przyjmowały zgodnie z zapatrywaniami patronów parafii niektóre elementy nowej doktryny i kultu, mieszając je z obrzędowością Kościoła katolickiego. Jak było w parafii w Dębieńsku, do końca nie wiadomo.(...) Zwróćmy jednak uwagę na fakt, iż patronami kościoła była rodzina Welczków, których uznaje się za zwolenników „starego Kościoła”. (...) Wykaz parafii diecezji wrocławskiej sporządzony w 1667 r. z polecenia biskupa Sebastiana Rostocka, rozjaśnia nieco tę kwestię. W parafii mieszkali głównie katolicy. Innowierców było jedynie dwunastu.” (Dzieje Orzesza s. 93, Orzesze 2002)

Wzrost liczby ludności nastąpił pod koniec XIX w. w związku z odkryciem złóż węgla kamiennego i budowy kopalń, w szczególności kopalni Dębieńsko. Wśród ludzi przybywających do pracy było wielu ewangelików.

Możliwość kontaktu z kościołem nie istniała na terenie Czerwionki. Najbliższym kościołem był kościół w Rybniku przebudowany z sieciarni na terenie zamku w roku 1791. Oprócz Rybnika była możliwość uczestniczenia w nabożeństwach w Orzeszu i w Żorach. Administracyjnie jednak teren Czerwionki podlegał parafii w Rybniku.

Ad 2. (1902 - 1926)

Pierwsze nabożeństwo ewangelickie odprawiono w Czerwionce

19. listopada 1902 roku w noclegowni kopalni Dębieńsko. Po pewnym czasie nabożeństwa przeniesiono do szkoły ludowej, gdzie odprawiano nabożeństwa katolickie. Niewątpliwie zrodzenie się życia liturgicznego na miejscu, w Czerwionce posłużyło do większego ożywienia świadomości religijnej, jak również do większej integracji wszystkich ewangelików tej miejscowości.

Ten stan trwał do roku 1926, który stanowił znaczący przełom w życiu społeczności ewangelickiej w Czerwionce ze względu na przeprowadzenie się do nowej kaplicy.

Ad 3. (1926-1939)

W lipcu 1926 roku ewangelicy w Czerwionce podlegający administracyjnie pod parafię w Rybniku otrzymali do dyspozycji od Zarządu kopalni mały, skromny kościółek zbudowany na terenie kopalni Dębieńsko. Wkrótce powstało tam ożywione życie religijne.

Przyczyniło się do tego w olbrzymim stopniu świadome uczestnictwo w życiu religijnym wielu urzędników z kopalni Dębieńsko, a w szczególności osoba dyrektora Pritze.

Omawiany okres jest jednak okresem trudnym dla Kościoła ewangelickiego ze względu na uwarunkowania polityczne, a w szczególności nieporozumienia na tle narodowościowym. Czerwionka nie była w tej kwestii przypadkiem odosobnionym i znacząco odczuła skutki tych problemów.

Nieszczęściem Kościoła było silne unarodowienie jego członków tak w sensie niemieckości, jak i polskości. Można mieć wrażenie, że wątek narodowościowy i polityczny wziął górę nad istotą Kościoła w jego sensie duchowym, co w efekcie przyniosło mu wiele szkody i zgorszenia.

Usprawiedliwieniem takich postaw może być jedynie zatroskanie członków Kościoła o swoje miejsce na ziemi o byt i o własną godność, jako człowieka.

Ideą reformy Kościoła (1517) prowadzonej przez ks. Marcina Lutra, było oprócz kwestii dogmatycznych, zapewnienie jego wyznawcom dostępu do Słowa Bożego w języku ojczystym. Z tego powodu w krótkim czasie sam Luter dokonał przekładu Pisma Świętego na język niemiecki - Nowy Testament 1522, cała Biblia 1534). W ślad zanim dokonano również tłumaczenia Biblii na język polski. Pierwsze polskie, ewangelickie tłumaczenie Biblii ukazało się już w r. 1552 (Nowy Testament Murzynowskiego) i w 1563 Biblia Brzeska (Radziwiłłowska).

Rzeczą zrozumiałą jest, że każdy człowiek chce, aby w kwestiach tak ważnych, jak religia, język komunikowania się był jak najbliższy sercu.

Bolesnym problemem ludzi żyjących na tym terenie była konieczność dzielenia tej samej ziemi między różne narodowości. Jak się okazało, problemu tego nie rozwiązywała nawet przynależność do tej samej wspólnoty wyznaniowej. Co więcej rodziła się nienawiść, tam gdzie powinna rodzić się miłość.

Wracając do historii parafii ewangelickiej w Czerwionce, radość z powodu posiadania własnej kaplicy została wkrótce zakłócona przez nieporozumienia na tle narodowo-językowym. Trzeba bowiem podkreślić, że po przyłączeniu Górnego Śląska do Polski nie zmieniło się dotychczasowe kierownictwo Kościoła, które było zarówno pod względem narodowościowym, jak i językowym - niemieckie. Ludność ewangelicka deklarowała natomiast zróżnicowaną przynależność narodową: polską i niemiecką.

W związku z tym, na zebraniu parafialnym 1.11.1934 r. większość obecnych postanowiła odłączyć się od parafii w Rybniku i powołać dla Czerwionki własnego duszpasterza Polaka w osobie ks. Zygmunta Kuźwy. Powyższa decyzja nie oznaczała jednak zerwania więzów z Kościołem ewangelicko-unijnym. Bardzo wyraźnie deklarowano pozostanie przy dotychczasowej strukturze Kościoła.

Dnia 2. kwietnia 1935 r. zwierzchnik Kościoła unijnego ks. H. Voss zgodził się na to, że ks. Z. Kuźwa będzie odprawiał nabożeństwa w języku polskim w Czerwionce. Odtąd nabożeństwa odbywały się regularnie, co niedzielę. Polskie nabożeństwa w Czerwionce odprawiali też: ks. Ryszard Danielczyk i ks. Robert Fiszkal.

Parafia liczyła wówczas około 300 dusz, w tym około 40 dzieci w wieku szkolnym. Działał także Związek Młodzieży i Towarzystwo Polaków Ewangelików.

Pozostała część parafian, optująca za językiem niemieckim jeździła na nabożeństwa do Rybnika. Dla tej części parafian na terenie Czerwionki prowadzono odwiedziny domowe oraz godziny biblijne, które odbywały się w domu stróża kopalnianego.

Taki stan utrzymywał się do roku 1939.

Dla wyjaśnienia trzeba podać, jaka jest geneza Kościoła ewangelicko-unijnego. Powszechnie wiadomo, że Reformacja Kościoła rozpoczęła się oficjalnie od momentu ogłoszenia przez ks. M. Lutra 95 tez, w których obwieszczał nadużycia ówczesnego Kościoła katolickiego, a stało się to 31.10.1517 r. w Wittenberdze. W wyniku tego wystąpienia i rozwoju sytuacji zrodził się Kościół Ewangelicko-Augsburski, czyli Luterański.

Nie znaczy to jednak, że już wcześniej nie podejmowano prób zreformowania Kościoła. Wystarczy wspomnieć tylko Jana Husa, związanego z narodem czeskim, który już sto lat przed Lutrem dążył do odnowy Kościoła. Niestety on i wielu innych swoje dążenia przypłacili życiem. Hus spłonął na stosie 6. lipca 1415 r. w Konstancji. Zwolennicy jego reformatorskiej nauki stworzyli później Kościół Czeskobraterski. Jest to więc drugi nurt reformacyjny.

Prawie w tym samym czasie, w którym wystąpił Luter w Niemczech, rozpoczęła się Reformacja w Szwajcarii zapoczątkowana przez U. Zwingliego, a kontynuowana przez J. Kalwina. Ten nurt Reformacji dał początek Kościołowi Ewangelicko-Reformowanemu, (Kościół Kalwiński).

300 lat po wystąpieniu Lutra zrodziła się silna tendencja do zjednoczenia Kościołów ewangelickich, w szczególności luterańskiego i kalwińskiego. Najgorętszym zwolennikiem zjednoczenia był król pruski Fryderyk Wilhelm III. 27.IX.1817 r. zostało wydane w tej sprawie orędzie królewskie. Natomiast już dwa lata wcześniej w 1815 r. wprowadzono w Prusach unię administracyjną obu Kościołów. Unia nie zaowocowała jednak entuzjastycznym przyjęciem i zrodziła wiele kontrowersji. Niemniej jednak zaistniała i przetrwała na terenie Prus, a później Polski do roku 1939. Z tym, że od roku 1922 po podziale Śląska Kościół Ewangelicko-Unijny był Kościołem samodzielnym, posiadającym swoje władze zwierzchnie.

W Niemczech Kościół unijny istnieje do dnia dzisiejszego, równolegle z Kościołem luterańskim i kalwińskim.

Ad 4. 1939 - 1945

Po wybuchu II wojny światowej nabożeństwa były odprawiane przez proboszczów z Rybnika:

ks. Heinricha Gerhardta oraz ks. Christiana Schwenckera, który już wcześniej pracował na tym terenie w latach 1926 - 1934. Na rozkaz komendy wojskowej opuścił on Rybnik w styczniu 1945 roku.

Ad 5. Po roku 1945

Zakończenie II wojny światowej rozpoczęło zupełnie nowy etap życia Kościoła ewangelickiego. Parafie Górnego Śląska zostały włączone do Kościoła ewangelicko-augsburskiego, będącego największym Kościołem ewangelickim w Polsce. Kościół był jednak zdziesiątkowany, tak pod względem duchowieństwa, jak i wiernych. Wielką trudność stanowiło obsadzenie księżmi wszystkich parafii. Rzeczą normalną było, że jeden ksiądz dojeżdżał do 4, 5 lub więcej parafii. (Np. ks. Jan Karpecki, który objął parafię w Mikołowie w lipcu 1945 roku dojeżdżał z Mikołowa do Orzesza, Żor, Warszowic i przez pewien czas również do Rybnika i Czerwionki. Nierzadko tę drogę trzeba było pokonywać rowerem lub pieszo. Oczywistym jest więc, że nabożeństwa nie mogły się odbywać regularnie w każdą niedzielę.)

Parafia w Czerwionce miała to szczęście, że podczas wojny, ani po wojnie nie utraciła swojego kościoła. Charakter tej społeczności był już od czasów przedwojennych zdecydowanie polski, co z pewnością miało duży wpływ na zachowanie liczby wiernych.

Zaraz po wojnie zostały wznowione nabożeństwa, które odprawiane były przez różnych księży, m.in. ks. J. Karpeckiego i ks. R. Fiszkala.

Od świąt Bożego Narodzenia stałym duszpasterzem parafii w Rybniku, Czerwionce oraz w Raciborzu i Ściborzycach Wielkich został ks. Edward Romański.

Czerwionka była filiałem należącym do Parafii Rybnik i wchodziła w skład ówczesnej diecezji (!) „Stalinogrodzkiej”. Miała jednak swój osobny zasięg terytorialny. W jej skład wchodziły następujące miejscowości:

Czerwionka, Czuchów, Dębieńsko, Kamień, Nowy Dwór, Leszczyny, Rzędówka i Stanowice.

Dzięki dużemu zaangażowaniu parafian szybko zaczęła się rozwijać i stabilizować praca parafialna. W lutym 1940 roku rozpoczęła się nauka religii dla miejscowych dzieci oraz nauka konfirmacyjna. Jesienią 1946 roku zorganizowała się młodzież tworząc chór kościelny, który liczył około 25 osób.

Prace chóru znacząco osłabły i zostały przerwane w połowie lat 50-tych, ze względu na pobór młodych mężczyzn do służby wojskowej.

Prowadzono niedzielne zajęcia religijne dla dzieci tzw. Szkółkę Niedzielną.

Problemem, który znacząco ograniczał pracę różnych grup parafialnych był brak jakiejkolwiek sali parafialnej.

Na uwagę zasługuje ofiarność parafian, dzięki czemu parafia była przez cały czas samodzielna finansowo i stanowiła znaczący wkład w funkcjonowanie całej parafii rybnickiej.

Szczególnym akcentem w życiu tej parafii była wizytacja Zwierzchnika Kościoła Ks. Biskupa Karola Kotuli w dniu 26. lipca 1953 roku. Podczas której obchodzono uroczyście jubileusz 25-lecia poświęcenia kaplicy. (Przyjmowano wówczas, że kaplica była poświęcona w roku 1928, gdy tymczasem ks. Schwencker w: Gedenkbuch der Evangelischen Kirche in Polnisch-Oberschlesien, mówi o roku 1926).

Niezwykłą rzeczą podczas przygotowań do jubileuszu było również to, że przystępując do malowania zawalił się sufit i trzeba było wielu starań, aby można go było we właściwym czasie naprawić i przygotować kościół do uroczystości.

Rok 1953 przyniósł całemu Kościołowi nowy podział administracyjny.

Czerwionka była nadal filiałem parafii w Rybniku, jednak ze względu na swoja pokaźną liczebność (263 dusze) posiadała własną Radę Zborową (parafialną).

Po upływie kolejnych lat uchwałą Konsystorza Kościoła w Warszawie z dnia 21.września 1967 roku Czerwionka otrzymała status parafii. W praktyce pozostała jednak w dalszym ciągu pod opieką duszpasterską ks. Edwarda Romańskiego z Rybnika, ale posiadała już własne księgi metrykalne, własną radę parafialną i własną kasę.

Ks. E. Romański był duszpasterzem tej parafii do roku 1984. Wychował wiele pokoleń ewangelików. Był radcą konsystorza, słynął ze swojego kaznodziejstwa. Napisał wiele wierszy i przetłumaczył mnóstwo ewangelickich pieśni.

Wśród wielu zasłużonych dla parafii rodzin nie sposób nie wspomnieć rodziny Zając (córki - Jacaszek i Bartoń), którzy przez dziesiątki lat udzielali się w służbie jako kościelni oraz w radzie parafialnej. Oczywiście ludzi oddanych swojej parafii można by długo wymieniać.

Kolejnymi duszpasterzami parafii w Czerwionce byli:

  • 1985 - 1988 - ks. Piotr Mendroch (Rybnik)
  • 1988 - 1989 - ks. Waldemar Szajthauer (Rybnik)
  • 1989 - 1995 - ppłk Zbigniew Kowalczyk (Rybnik)
  • 1996 - ks. Henryk Reske (Orzesze)

Od stycznia 1996 roku Konsystorz Kościoła stworzył nowy układ administracyjny, w wyniku którego parafia w Czerwionce obsługiwana jest przez proboszcza z Orzesza.

Stan prawny posiadanej kaplicy został przez parafię uregulowany dopiero w roku 1996. Od początku swego istnienia była ona własnością KWK Dębieńsko, aż do roku 1953. Później przejęta przez Skarb Państwa Polskiego, a w roku 1996 staraniem parafii i decyzją Wojewody Katowickiego przekazana na własność parafii.

W tym samym roku 1996 wybrano nową radę parafialną i zreorganizowano naukę religii, która dotychczas odbywała się w dwóch grupach. Stworzone zostały mniejsze grupy według przynależności wiekowej.

Rok 1998 był rokiem wielkiej mobilizacji dla parafian, gdyż przystąpiono do remontu kapitalnego kaplicy, przebudowując jej wnętrze, które otrzymało mały, ale piękny witraż przedstawiający Ducha Świętego (wyk. D. Plinta z Mikołowa) oraz zabytkowy krzyż z 1858 roku. Krzyż jest darem parafii ewangelicko-augsburskiej w Katowicach. (Został poddany renowacji w pracowni p. Wojciecha Swobody w Tychach, który wyrzeźbił nową figurę Chrystusa.)

Przejawem rozwijającego się życia parafii jest m.in. chór, który po 50 latach, w lutym 2003 roku powstał na nowo i ćwiczy pod dyr. Pawła Gasia z Żor. Członkowie parafii biorą udział w życiu Kościoła na zewnątrz. Kurator parafii, mgr Joachim Gibiec jest członkiem władz Kościoła: radcą rady diecezjalnej diecezji katowickiej i członkiem synodu Kościoła.

W listopadzie 2003 roku parafia otrzymała w dzierżawę piękną salę należącą do Firmy Operator, która przejęła budynki znajdujące się za kościołem, a należące wcześniej do KWK Dębieńsko. Dzięki temu stworzyły się szerokie możliwości pracy parafialnej. Powstała Szkółka Niedzielna, która gromadzi dzieci podczas niedzielnego nabożeństwa, odbywają się próby chóru i spotkania młodzieży. W najbliższym czasie ma powstać parafialne koło pań.

W ten sposób można dostrzec, że życie ewangelickiej wspólnoty parafialnej w Czerwionce zatoczyło szeroki krąg rozpoczynający się na życzliwości rozkwitającej na przełomie XIX i XX wieku Kopalni Dębieńsko, a kończący się na obecnie rozkwitającej Firmie Operator.

(ks. Henryk Reske, Czerwionka-Leszczyny, 02.04.2004)